czwartek, 23 maja 2013

47 RAJD SZLAKAMI POWSTAŃ ŚLĄSKICH...

... JUŻ ZA NAMI.
Trasa rajdu: Toszek (dworzec PKP)- zamek w Toszku- Grabina- Płużniczka- skrajem rezerwatu "Płużnica"- Doryszów- Błotnica Strzelecka.
Chyba każdy uczestnik rajdu przyzna, że chociaż dzień na wędrówkę trafił nam się wyjątkowo chłodny to warto było się wybrać... Na szczęście, mimo wiszących nisko chmur, nie spadła nawet kropla deszczu.
Trasa rajdu była bardzo malownicza. Szliśmy, między innymi, piękną aleją kwitnących, a co najważniejsze wyglądających na zdrowe, kasztanowców. Całe pola pokryte były kwitnącym na złoto rzepakiem. Po drodze mijaliśmy stadninę koni, szliśmy przez piękny las...
A na mecie rajdu zostaliśmy powitani odgłosem trąbki i gorącą herbatą. Każdy uczestnik otrzymał pamiątkową plakietkę. Kto chciał, mógł upiec sobie chleb lub kiełbasę na ognisku. Czekały na nas także obowiązki: konkurs wiedzy historyczno-przyrodniczej i rysunkowy, o tematyce związanej z powstaniami. Wyników obu konkursów jeszcze nie znamy.



Wchodzimy na rynek w Toszku...
Pod pomnikiem Św. Jana Nepomucena (którego nie widać, bo za bardzo się 'wywyższał'):

Na trasie...





Maksiu (nasza najświeższa Powsinoga) wykorzystywał każdą chwilę na postoju, aby sobie poczytać...
Trochę już czujemy kilometry w nogach...


Krótka drzemka...
A Maks znowu czyta...
Konik cieszył się ogromną popularnością... Trzeba było szantażować uczestników zakazem wyjazdu na następną imprezę, aby ich zmobilizować do pozostawienia ulubieńca w spokoju...

Maszerujemy dalej...


Błotnica Strzelecka- uzupełnienie zapasów żywnościowych.
Wejście do "tajemniczego ogrodu". Meta rajdu.
Uff! Dotarliśmy, cali i zdrowi. I nawet uśmiechnięci...
O! Mamy jeszcze sporo siły żeby porozrabiać.

 

Ognisko już się pali...

A tutaj ...niektórzy już zabrali się do pracy. Konkurs rysunkowy w polowych warunkach:





Czekamy na pociąg powrotny... chyba jednak trochę zmęczeni...

WIĘCEJ ZDJĘĆ Z RAJDU TUTAJ: 47 RAJD SZLAKAMI POWSTAŃ ŚLĄSKICH

Do zobaczenia na... 48 Rajdzie...

sobota, 16 marca 2013

RAJD 'MARZANNA 2013'

 Możecie wierzyć lub nie, ale podczas naszego rajdu ze wszystkich sił próbowaliśmy przegnać zimę. Nie bardzo nam wyszło- zima trzyma  i nie chce odpuścić. Chyba stwierdziła, że ma jeszcze kilka dni na to, by się u nas panoszyć. Mimo tej porażki rajd był udany- słońce i malownicze chmurki sprzyjały robieniu zdjęć, humory dopisywały...
Trasa naszego rajdu wiodła przez Szałszę- Przezchlebie (tam, na boisku, nasze ekologiczne marzanny zostały spalone)-do Czechowic. W sumie około 7-8 kilometrów.
W tegorocznym rajdzie wzięły udział cztery gliwickie szkoły, w tym jedno gimnazjum.










Bazie już są!


Zejście z nasypu odbyło się w sposób bardzo bezpieczny, dzięki, chętnym do pomocy, gimnazjalistom.



A to już boisko w Przezchlebiu:



Czas pożegnać nasze marzanny..





Wręczenie dyplomów za MARZANNĘ:


I to by było na tyle... A nie! Powsinogi, które wzięły udział w rajdzie znów zyskują punkty do książeczki Turysty-Przyrodnika!
Do zobaczenia na następnej imprezie!

SZCZEGÓŁY DOTYCZĄCE XXXI ZLOTU PTTK