sobota, 14 grudnia 2013

KRAKÓW TROCHĘ INACZEJ...

W sobotę, 14 grudnia, przy pięknej pogodzie, Powsinogi pod opieką Pani Zofii Żywickiej pojechały do Krakowa.
Program obejmował zwiedzanie dwóch bardzo atrakcyjnych miejsc:
1) Muzeum Lotnictwa Polskiego
2) Fabryki Bombek

Wycieczkę rozpoczęliśmy od Muzeum Lotnictwa zlokalizowanego na terenie dawnego lotniska Rakowice-Czyżyny. Zgromadzone w muzeum eksponaty związane są z historią rozwoju lotnictwa. Liczba eksponowanych obecnie statków powietrznych to ponad 200 sztuk. Samoloty zrobiły ogromne wrażenie na zwiedzających, szczególne zainteresowanie okazywał Radek Żukowski, który bardzo uważnie słuchał przewodnika (lotnictwo to pasja Radka), a na koniec zaopatrzył się w piękną pamiątkę- monetę z wizerunkiem samolotu. Uczestnicy mieli okazję zajrzeć do kabin wybranych samolotów, a po zakończeniu zwiedzania wykonywali różne doświadczenia tematycznie związane z lotnictwem. Wielu nabyło ciekawe pamiątki...

Oto kilka zdjęć z muzeum:




Drugim punktem programu była Fabryka Bombek...
Na początek: warsztaty dekorowania bombek- każdy ozdabiał swoją tak, jak chciał, potrafił i tak, jak "mu w duszy grało". Zainteresowanie właściciela i pracowników wzbudziła bombka wykonana przez Olę Ogryzło, która pasjonuje się końmi, a do tego prześlicznie maluje. Połączenie tych dwóch elementów dało efekt rewelacyjny!
W fabryce obejrzeliśmy także film obrazujący cały cykl produkcyjny bombek. Następnie, w dziale "srebrzalnia" pokazano nam, jak w wyniku odpowiedniej reakcji chemicznej srebrzy się kule od środka. Byliśmy również w dziale pakowania bombek. Na koniec- prawdziwy zawrót głowy: ZAKUPY. Wybór był przeogromny! Dla każdego znalazła się bombka odpowiadająca jego gustom, zainteresowaniom lub doskonała na prezent.., np. Pani Zosia zakupiła bombkę z logo klubu sportowego 'PIAST GLIWICE' dla męża.

Przed przystąpieniem do "zadań specjalnych":
 Bardzo zapracowane dziewczyny...
 
I nie tylko dziewczyny...

Efekty:


Należy dodać, że dwie opisane wyżej atrakcje zostały przedzielone krótkim spacerkiem nad Wisłą w pobliżu Smoka Wawelskiego i pomnika wiernego psa Dżoka:


Po przyjeździe do Gliwic wszyscy, bardzo zadowoleni, z zakupami i własnoręcznie ozdobionymi bombkami, pełni wrażeń, pomaszerowali do domu...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz