wtorek, 22 października 2013

SEJMIK AKTYWU SKKT-PTTK, czyli ...

...impreza TYLKO DLA WYBRANYCH ;-) . A tak na serio: Sejmik to wydarzenie, które ma miejsce co roku, w październiku.  Za każdym razem odbywa się ono w innym, ale zawsze BARDZO atrakcyjnym,  miejscu i co roku organizują go inne szkoły razem z Komisją Turystyki Szkolnej przy PTTK O/Ziemi Gliwickiej. Należy dodać, że w sejmiku może wziąć udział ograniczona liczba przedstawicieli danej szkoły, stąd wzmianka o WYBRAŃCACH. Tegoroczna impreza odbyła się w dniach 18-19 października w Siedlcu, a naszą szkołę reprezentowały najbardziej aktywne Powsinogi, dziewczyny z klasy 6c: Ela Dobosz, Wika Koprowska, Ola Ogryzło, Małgosia Racis i Maja Więzik pod opieką Pani Zofii Żywickiej.
Program 2-dniowego sejmiku był niezwykle bogaty. W pierwszym dniu uczestnicy zwiedzili Muzeum Regionalne im. Zygmunta Krasińskiego w Złotym Potoku oraz dwa przepiękne rezerwaty przyrody:  "Ostrężnik" i "Parkowe". Wieczorem odbyły się konkursy: 'Sprawny Turysta' (w tym konkursie zajęliśmy III miejsce); konkurs indywidualny na najciekawsze przebranie za ducha (Małgosia Racis- III miejsce, Ola Ogryzło- IV miejsce) oraz konkurs wiedzy na temat Złotego Potoku i okolic...
Drugi dzień to zwiedzanie Zamku Królewskiego w Olsztynie oraz Muzeum Produkcji Zapałek w Częstochowie, a następnie powrót do Gliwic.
Pogoda, na ogół, była 'po naszej stronie', choć chwilami troszeczkę dokuczał chłodek... 
Spójrzcie na naszą zdjęciową relację.  Tym razem Pani Żywicka z dużym poświęceniem i zaangażowaniem dokumentowała całą imprezę...Dziękujemy bardzo!

DZIEŃ 1
- zmierzamy do rezerwatu "Ostrężnik"
Dziewczyny opatulone, bo zimno...
 A tutaj już chyba odrobinkę cieplej, przynajmniej Mai...
Przed Muzeum Regionalnym im Z. Krasińskiego


Rezerwat "Parkowe"
Pan Przewodnik opowiada, a my słuchamy, bo potem będzie konkurs...



Atrakcja- piękny łabędź, który przed nami NIE UCIEKŁ...





PUSTYNIA SIEDLECKA- tutaj była świetna zabawa... Zobaczcie sami:



Wieczorne atrakcje...Konkursowe DUCHY

DZIEŃ 2
- Wręczenie dyplomów, nagród i upominków..




Przed bramą zamku...


Znowu chłodno?


I na koniec- Częstochowa i Muzeum Produkcji Zapałek






Zajrzyjcie jeszcze, koniecznie, na stronę Komisji Turystyki Szkolnej. Tam również znajdziecie relację i zdjęcia z sejmiku. Oto bezpośredni link: SEJMIK MŁODZIEŻOWY 2013

Wszystkim Uczestniczkom tegorocznego sejmiku gratulujemy i... chyba trochę zazdrościmy wrażeń!

poniedziałek, 21 października 2013

UWAGA! KONKURS!

Kochani!
W imieniu Komisji Turystyki Szkolnej zapraszamy Was do udziału w MIEJSKIM KONKURSIE ORIGAMI. Szczegóły dotyczące konkursu znajdziecie tutaj: MIEJSKI KONKURS ORIGAMI.


piątek, 11 października 2013

DZIEŃ DRZEWA, CZYLI POWSINOGI W AKCJI...


10 PAŹDZIERNIKA –DZIEŃ DRZEWA
Dzień Drzewa (ang. Arbor Day) – międzynarodowa akcja sadzenia drzew odbywająca się w coraz większej liczbie krajów na świecie. Jej celem jest wzrost świadomości ekologicznej społeczeństw.
Inicjatorem ‘Dnia Drzewa’ był Amerykanin, Julius Sterling Morton, sekretarz rolnictwa Stanów Zjednoczonych, gubernator stanu Nebraska, znawca przyrody i jej wielki miłośnik.
W 1872 roku Morton zwrócił się z apelem do rodaków by 10 kwietnia, kto może, posadził drzewo. Argumentował, że inne święta służą jedynie przypomnieniu, 'Dzień Drzewa' wskazuje zaś na przyszłość.
Idea jego spotkała się z szerokim odzewem i tego dnia w USA zasadzono ponad milion drzew. Od tamtej pory, co roku, w kwietniu, świętuje się ‘Dzień Drzewa’.
Do Europy idea Mortona trafiła w 1951 roku. ONZ do spraw Wyżywienia i Rolnictwa postanowiła, że we wszystkich krajach członkowskich, obchodzony będzie każdego roku ‘Światowy Dzień Drzewa’.
W Polsce ‘Dzień Drzewa’ obchodzi się od 2002 roku, lecz nie w kwietniu, a 10 października. W ramach święta prowadzona jest akcja sadzenia drzew.
W tym roku my również przyłączyliśmy się do akcji. Powsinogi oraz inne dziewczyny z klasy szóstej pod okiem Pani Zofii Żywickiej zasadziły przed budynkiem szkoły dąb czerwony
Mamy nadzieję, że drzewko się przyjmie i wyrośnie z niego zdrowy i dorodny okaz.

 Najpierw trochę wiedzy teoretycznej, czyli: CO SADZIMY, PO CO I DLACZEGO:
Drzewko już czeka...
Przystępujemy do dzieła: 

 Teraz trzeba udeptać ziemię...(przydały się glany Ali)
 Ola podlewa nasze drzewko...

Dzieło zakończone. 
Na zdjęciu: Powsinogi razem z Opiekunkami przy DĘBIE CZERWONYM...

sobota, 5 października 2013

Z WIZYTĄ U HARCERZY...

Sobotę Powsinogi (i nie tylko) spędziły na 'biwaku integracyjnym' w ośrodku harcerskim w Łączy. Impreza przebiegała pod hasłem: 'Chcę wiedzieć więcej niż wiem, umieć więcej niż umiem!'.  Dzień "ustrzeliliśmy" idealny! Z rana, co prawda, było troszkę zimno, ale za to później towarzyszyła nam przecudna złota polska jesień...

Na "dzień dobry" zdjęcie naszej grupy przy ciekawym drzewie:
A tutaj maszerujemy już, wraz z innymi, do ośrodka harcerskiego...
Na miejscu czekali na nas harcerze oraz niemałe wyzwania!
Oznajmiono nam, że cały ośrodek jest skażony odpadami radioaktywnymi i wszystko, co będziemy robić ma na celu uratowanie naszego życia...
Podzieleni, bardzo sprytnie, na 7-osobowe patrole mieszane (+ opiekun) musieliśmy zmierzyć się z przydzielonymi nam zadaniami. Z jednymi poszło całkiem łatwo, jak np.: utworzenie rurociągu, do którego następnie należało wlać płyn, który miał z kolei oczyścić skażoną płytkę CD... 


Stosunkowo proste były też zadania z zapamiętywaniem tajnych kodów, czy tworzeniem talizmanów mających obronić nas przed zagładą...

W terenie również poszło nam nieźle... 
Tutaj: Maks ucieszony, że patrol otrzymuje punkty za wykonanie zadania...

Zaliczyliśmy fragment ścieżki dydaktycznej...

Strzelaliśmy z pistoletu: 



Potem wydłubywaliśmy kulki z tarczy "na pamiątkę".

Na kolejnym stanowisku należało rozszyfrować kod umożliwiający ponowne wejście na teren ośrodka...
Udzielaliśmy pierwszej pomocy rannemu...

Uczyliśmy się, jak pozyskiwać wodę w terenie...

Chyba największym wyzwaniem okazało się jednak rozpalenie ogniska (przy pomocy wilgotnych gałązek) i upieczenie na nim kurczaka...



Po wykonaniu wszystkich zadań przyszła pora na małe co nieco, czyli ognisko z kiełbaskami: 

Potem, pełne napięcia, oczekiwanie na wyniki zabawy: 


 I wyłonienie zwycięskiego patrolu, w którym był nasz Wojtek...

 Coś na pamiątkę od harcerzy...



 Tutaj- wszyscy opiekunowie na wspólnym zdjęciu:

I jeszcze zdjęcie na pożegnanie, tuż przed wyruszeniem w drogę powrotną:

Hurrra! Udało się! Jesteśmy uratowani! Wracamy cali i zdrowi i czekamy z ogromną niecierpliwością na kolejny wyjazd...
Więcej zdjęć z biwaku możecie zobaczyć tutaj: BIWAK W ŁĄCZY